Podwyższenie stóp procentowych, rosnące koszty życia lub zmiana pracy — każdy z tych czynników może sprawić, ze raty kredytu hipotecznego zaczną stanowić poważny problem dla twojego budżetu domowego. Z wszystkich sytuacji jest jednak wyjście, choć czasami wiąże się ono z podjęciem drastycznych działań. W tym artykule opowiemy o sytuacji, w której raty kredytu zaczynają być problemem oraz możliwych ścieżkach powrotu do stabilnej sytuacji finansowej.

Co się dzieje, gdy przestajesz spłacać raty?
Pierwszym mechanizmem, o jakim powinieneś wiedzieć, jest naliczanie kar i odsetek od niespłaconych rat. Jeśli nie dokonasz płatności w terminie, rozpoczyna się okres karencji, czyli kilka dni, które bank daje na uregulowanie płatności bez konsekwencji. Długość tego okresu zależy od polityki banku, a informacja o nim znajduje się w umowie kredytowej. Jeśli nie uda Ci się opłacić raty podczas okresu karencji, najprawdopodobniej naliczona zostanie opłata za spóźnienie — może to być stała kwota, np. £20 lub procent od zaległości.
Poza karą za opóźnienie, musisz się liczyć z tym, że zaległa rata nadal będzie generować odsetki. Ich wysokość ponownie zależy od polityki banku, ale z reguły są dwie możliwości:
- Odsetki oprocentowane zgodnie z umową – to łagodniejsza możliwość, która oznacza że odsetki od zaległej raty nie wzrosną;
- Karne odsetki – w tym przypadku oprocentowanie wzrasta, często o kilka procent ponad podstawową stopę.
Jak widać, opóźnienia w płatnościach tylko powiększają twój dług. Jeśli będą się one kumulować, mogą doprowadzić do naprawdę trudnej sytuacji finansowej, z której ciężko będzie wyjść. Dlatego zdecydowanie warto od początku dołożyć wszelkich starań, aby uniknąć kolejnych zaległości.
Musisz mieć na uwadze, że mechanizmy różnią się w zależności od kredytodawcy. Przykładowo, jedne banki będą egzekwowały opłatę za opóźnienie, ale nie będą podwyższać odsetek, a inne nie pobiorą kary, ale znacząco zwiększą stopę oprocentowania zaległej raty. Informacja o mechanizmach, które występują w przypadku nie opłacenia raty opisane są w twojej umowie kredytowej. Jeśli masz problem z ich interpretacją, dobrym pomysłem będzie poproszenie o pomoc swojego doradcy kredytowego lub kredytodawcy.
Inną konsekwencją zaległych rat kredytu hipotecznego, jest ich bardzo negatywny wpływ na credit score. Informacje o zaległościach od razu przesyłane są do rejestrów kredytowych. Już jedna nie opłacona w terminie rata obniża wynik, a im więcej ich będzie, tym bardziej punktacja będzie spadać. Negatywne informacje w credit score utrzymują się aż 6 lat, więc nawet jeśli uda Ci się wydostać z dołka finansowego, ich obecność może bardzo utrudnić np. zrobienie remortgage i uzyskanie lepszych warunków kredytu.

Repossession
Najbardziej negatywnym scenariuszem, do jakiego może prowadzić niemożność do spłacania kredytu hipotecznego jest tzw. repossession, czyli przejęcie nieruchomości przez bank. W takim wypadku przestajesz być właścicielem swojego mieszkania, ponieważ w pełni przechodzi ono w ręce kredytodawcy. Bank po przejęciu nieruchomości zazwyczaj sprzedaje ją na aukcji, co wiąże się z niższą ceną sprzedaży od faktycznej wartości nieruchomości. Taki obrót wydarzeń stawia Cię w bardzo niekorzystnej sytuacji, ponieważ chociaż część twojego długu zostaje spłacona w momencie sprzedaży domu, jesteś nadal zobowiązany uregulować go w pełni.
Przykładowo, jeśli bank sprzeda twój dom za £270,000, a pożyczka była udzielona na £330,000, masz do spłacenia jeszcze £60,000 + odsetki i ewentualne dodatkowe koszty.
Taki obrót wydarzeń jest niekorzystny nie tylko dla Ciebie, ale również dla banku, ponieważ nie tylko traci on dochód z umowy, ale również jest narażony na duże ryzyko straty. Jest to o tyle pozytywna informacja, że masz pewność że bank również dołoży wszelkich starań, aby do repossession nie doszło.

Przewiduję że nie będę w stanie spłacać rat – co robić?
To, jakie działania możesz podjąć, aby poprawić swoją sytuację finansową, zależy przede wszystkim od rodzaju problemu. Jeśli trudności są tymczasowe i prawdopodobnie ustąpią w ciągu kilku miesięcy, łatwiej będzie znaleźć proste rozwiązanie, takie jak wakacje kredytowe czy tymczasowe obniżenie rat. W przypadku długotrwałych problemów konieczne może być opracowanie bardziej kompleksowego planu, który pozwoli uniknąć poważniejszych konsekwencji, czyli w najgorszym wypadku repossession.
Niezależnie od tego, pierwszym krokiem jaki powinieneś podjąć, jest skontaktowanie się z bankiem w celu poznania ewentualnych rozwiązań i wszystkich ważnych dla twojej sytuacji informacji. Jeśli nie jesteś pewien swoich praw, czujesz się niepewnie w negocjacjach lub po prostu czujesz że brakuje Ci wiedzy, dobrym pomysłem będzie również rozmowa z doradcą finansowym. Taka usługa jest zazwyczaj darmowa, a oferuje ją kilka niezależnych instytucji, które zajmują się doradztwem dotyczącym finansów i zadłużeń. Są to na przykład:
- Citizens Advice;
- StepChange;
- National Debtline
- lub lokalne centra pomocy finansowej.
Aby osiągnąć jak najlepsze rezultaty, dobrze abyś przed rozmowami przygotował dokumenty dotyczące twojej sytuacji finansowej. Pozwolą Ci one dokładnie przedstawić doradcy lub pracownikowi banku twój problem, dzięki czemu z większą dokładnością będą oni mogli znaleźć możliwe rozwiązania. Na późniejszych etapach, takie dokumenty mogą pomóc w negocjacjach dotyczących planu spłaty lub restrukturyzacji kredytu.

Jakie rozwiązania mogą mi być zaproponowane?
Istnieje kilka popularnych rozwiązań, które banki mogą zaproponować swoim klientom, którzy mają problemy ze spłacaniem rat. Mogą one iść w parze z tzw. Debt Menagement Plan (DMP), czyli szczegółowym planem zapanowania nad zadłużeniem, przygotowanym przez doradcę finansowego. DMP stosowany jest, kiedy kredytobiorca ma poważne problemy z długami, obejmującymi nie tylko kredyt hipoteczny, ale również inne pożyczki. W ramach takiego planu, dana organizacja prowadzi w imieniu klienta negocjacje z każdym z pożyczkodawców w celu uzyskania lepszych warunków, dzięki czemu będzie mógł on łatwiej wyjść z ciężkiej sytuacji.
Payment Holiday (wakacje kredytowe)
Jednym z najpopularniejszych sposobów aby na jakiś czas odciążyć finansowo kredytobiorcę, są tzw. wakacje kredytowe, czyli kilkumiesięczne zawieszenie spłaty kredytu. Przez ten okres nie płaci on żadnych rat i nie jest z tego powodu objęty karami finansowymi. Naliczają się natomiast odsetki, co sprawia, że łączna kwota do spłaty rośnie. Mimo większych kosztów w przyszłości, wakacje kredytowe dają duży oddech finansowy w trudnym okresie — przez ten czas, kredytobiorca może skupić się w pełni na naprawie swojej sytuacji finansowej, nie przejmując się koniecznością comiesięcznego opłacania dużych rat kredytu hipotecznego.
Trzeba jednak mieć na uwadze, że często banki zgadzają się na wakacje kredytowe tylko wtedy, kiedy wszystkie płatności do momentu zgłoszenia problemu były opłacane w terminie. Jest to idealny przykład, który potwierdza, że z kontaktem z bankiem nie można czekać — kiedy tylko dowiesz się, że możesz mieć problemy z opłacaniem raty, nie powinieneś zwlekać. Istnieje również zależność, według której banki chętniej przyznają wakacje kredytowe klientom, którzy wcześniej nadpłacali swój kredyt, a dla niektórych instytucji jest to wręcz warunek akceptacji wniosku. Jest to kolejny argument za tym, że warto nadpłacać kredyt hipoteczny.
Wakacje kredytowe są dobrym rozwiązaniem w przypadkach, kiedy złą sytuację finansową spowodują niespodziewane, nagłe wydatki, spowodowane np. zmianą pracy, wypadkiem samochodowym lub chorobą.

Wydłużenie okresu kredytowania
Inną, dość uniwersalną metodą jest wydłużenie okresu kredytowania, czyli zwiększenie liczby lat przewidywanych do pełnego spłacenia kredytu. Przykładowo, jeśli masz w umowie kredyt na 25 lat, a po dziesięciu zaczniesz mieć problemy ze spłatami rat, bank może wydłużyć Ci okres kredytowania do 30 lat. Takie działanie sprawia, że miesięczna rata się zmniejsza, co oznacza dla kredytobiorcy natychmiastową ulgę finansową. Nie jest to jednak w pełni darmowe — dłuższy okres kredytowania oznacza większą ilość lat, podczas których będą naliczały się odsetki. W rezultacie całkowity koszt kredytu się powiększa.
Wydłużenie okresu kredytowania sprawdza się przede wszystkim wtedy, gdy Twoja sytuacja finansowa nadal pozwala na spłatę kredytu, ale wysokość obecnych rat jest zbyt obciążająca i ich obniżenie umożliwi Ci powrót do regularnych spłat.
Rozłożenie zaległości na raty
Jeśli już masz opóźnienia w spłatach, bank może zgodzić się na ustalenie specjalnego harmonogramu spłat, dzięki czemu nie będziesz musiał płacić jednej dużej kwoty od razu. Przykładowo, jeśli masz zaległe 3 miesiące, po £1,000 każdy, bank może rozłożyć tą kwotę na następne 12 miesięcy. Takie rozwiązanie oznacza, że następne raty twojego kredytu hipotecznego będą wyższe, choć jeśli połączysz to z wakacjami kredytowymi, najprawdopodobniej będziesz w stanie uzyskać przestrzeń na powrót do stabilnej sytuacji finansowej. Musisz pamiętać, że jeśli zdecydujesz się na taką umowę z bankiem, nieprzestrzeganie harmonogramu może prowadzić do bardziej restrykcyjnych działań ze strony kredytodawcy.
Najważniejsze zasady postępowania w ciężkiej sytuacji finansowej
Chociaż problemy ze spłatą zobowiązań powodują duży stres, a czasami nawet panikę, musisz dopilnować, aby podejmowane przez Ciebie działania były przemyślane i nie prowadziły do pogłębienia ciężkiej sytuacji. Pierwsze o czym musisz pamiętać, to znaczenie twojej współpracy z bankiem. Najgorszą rzeczą, jaką możesz zrobić w takiej sytuacji jest unikanie kontaktu z kredytodawcą. Aktywne prowadzenie rozmów i szukanie rozwiązań jest dla banku bardzo ważne, ponieważ pokazuje, że jesteś wiarygodnym klientem i można z tobą współpracować. Instytucji finansowej również zależy na rozwiązaniu problemu z dwóch powodów:
- Jest to ich obowiązek narzucony przez Financial Conduct Authority;
- Po prostu im się to opłaca — przejmując twój dom, narażają się na dużą stratę finansową.
Miej to na uwadze i pamiętaj, że w takiej sytuacji bank również troszczy się o twój kredyt.
Jeśli problemem w twoim przypadku jest przytłoczenie zobowiązaniami, nie zaciągaj kolejnych kredytów na ich spłatę — to może prowadzić do spirali zadłużenia. Zamiast tego skonsultuj się ze doradcą finansowym z jednej ze wspomnianych wcześniej organizacji. Pomoże Ci on przygotować dokładny plan wyjścia z ciężkiej sytuacji (DMP) oraz prowadzić odpowiednie negocjacje.

Jak mogę obronić się przed wzrostem oprocentowania?
Chociaż na wiele niespodziewanych wydatków nie ma rady, dzięki odpowiedniej strategii można zapobiec wzrostowi oprocentowania kredytu w przyszłości. Radą na to jest remortgage, czyli refinansowanie kredytu hipotecznego zaraz po zakończeniu okresu promocyjnego. Jest to moment, w którym oprocentowanie promocyjne zamienia się w stopę zmienną banku, czyli SVR, która może zmienić się w każdym momencie, w zależności od decyzji banku. Zazwyczaj koniec okresu promocyjnego oznacza wzrost oprocentowania o 2% – 4%, co już podnosi miesięczne wydatki, a jeśli SVR wzrośnie jeszcze bardziej, może to znacząco wpłynąć na koszty związane z kredytem hipotecznym. Póki twoja sytuacja finansowa na to pozwala, zdecydowanie zalecane jest robienie refinansowania kredytu — w sytuacji, w której masz problem ze spłatą rat, takiej możliwości może już nie być.
Podsumowanie
Choć sytuacja, w której masz problem ze spłaceniem rat kredytu hipotecznego wydaje się bardzo trudna, istnieje kilka metod, które pomogą Ci się z niej wydostać. Pamiętaj, że najważniejszy jest jak najszybszy kontakt z bankiem, a jeśli tego potrzebujesz, również z doradcą finansowym. Obydwie te instytucje pomogą Ci poprawić swoją sytuację finansową i powrócić do możliwości bezproblemowego opłacania zobowiązań w terminie.


Leave a Reply